Voice Dream Reader. Artykuł archiwalny

Artykuł dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Tekst ukazał się na łamach czasopisma

Tyfloświat

NR 2 (23) 2014

ww.tyfloswiat.pl

 

 

Voice Dream Reader – więcej niż czytanie książek

Robert Hetzyg

Mobilne urządzenia Apple, takie jak iPhone, iPod touch lub iPad, niejednokrotnie opisywałem jako alternatywę dla specjalistycznych urządzeń brajlowskich lub mówiących. Nie tylko spełniają ich zadania, ale pozwalają na znacznie więcej, w zależności od tego, jakie oprogramowanie na nich zainstalujemy. A do tego są znacznie tańsze. IPoda Touch można kupić już za 849 PLN.

Tym razem prezentuję aplikację Voice Dream Reader, służącą do czytania książek – od e-booków po audiobooki. Aplikacja trafiła w App Storze do działu „Edukacja”, co może, choć jednocześnie nie powinno zaskakiwać, zważywszy na obfitość dostępnych w niej funkcji. Jest całkowicie dostępna dla VoiceOvera i kosztuje $9,99.

Formaty i źródła dokumentów

Voice Dream Reader odczytuje pliki następujących formatów:

  • PDF,
  • EPUB (bez DRM),
  • DAISY 3.0 (książki tekstowe),
  • DAISY 2.02 (książki audio),
  • pliki MP3 i zawierające je archiwa ZIP,
  • czysty tekst,
  • Rich Text Format (RTF),
  • Microsoft Word,
  • Microsoft PowerPoint,
  • Apple Pages,
  • Apple Keynote,

Program potrafi także wyodrębniać tekst ze stron internetowych i wyposażony jest we własną przeglądarkę WWW.

Synchronizuje się z następującymi usługami:

  • Dropbox,
  • Google Drive,
  • iTunes via USB lub Wi-Fi,
  • Bookshare,
  • Evernote (na razie eksperymentalnie),
  • Pocket,
  • Instapaper,

Głosy i języki

Voice Dream Reader nabywamy z głosem Heather produkcji Acapeli na pokładzie. Bez dodatkowych opłat mamy również do dyspozycji 36 głosów systemowych iOS. A gdyby tego było mało, możemy wybierać spośród prawie stu płatnych głosów w dwudziestu językach produkcji Ivona, Acapela
i NeoSpeech.

Każdy z głosów posiada niezależne ustawienia głośności, szybkości i wysokości. Głos syntezy i jej szybkość mogą być także zapamiętywane dla każdej książki/artykułu z osobna. Prócz tego
w programie zaimplementowano osobisty słownik wymowy.

Słuchanie i nawigacja

Słuchając książek lub artykułów w VoiceDreamReaderze, nie zgubimy się w lekturze: program zapamiętuje pozycję zakończenia czytania. A jeśli opuściliśmy okno lektury, łatwo przejdziemy do ostatnio czytanej pozycji dzięki specjalnemu przyciskowi „teraz czytane”. Prócz tego mamy do dyspozycji możliwość ustawiania zakładek. W systemie zakładek odnajdziemy także strukturę rozdziałów, o ile przewiduje ją format czytanego pliku, a nawet zestaw wyróżnionych fragmentów tekstu.

Podczas czytania można przeskakiwać do następnej/poprzedniej książki/artykułu, a także przewijać
o zadaną jednostkę nawigacji: 15, 30 lub 60 sekund albo do następnego/poprzedniego zdania, akapitu, wyróżnienia lub zakładki. Warto zauważyć, że kiedy przewijamy odtwarzany plik o zadany interwał czasowy, program rozpocznie odtwarzanie od początku zdania najbliższego tej wartości.

Miłośnikom czytania przed snem Voice Dream Reader oferuje funkcję „Sleep”, zatrzymującą odtwarzanie po upływie ustawionego czasu.

W Voice Dream Readerze możemy swobodnie opuścić okno aplikacji lub wręcz zablokować ekran urządzenia i sterować odtwarzaniem z pilota zestawu słuchawkowego (start/pauza, poprzedni/następny plik, zmiana poziomu głośności). Można wtedy tak ustawić działanie przycisków przewijania, aby spełniało ono funkcję przewijania o zadaną jednostkę nawigacji.

W oknie odczytywania pliku Voice Dream Reader pokazuje nam czas od początku i do końca pliku oraz procentowe zaawansowanie lektury.

Zarządzanie tekstem

Voice Dream Reader oferuje także zaawansowane ustawienia i zarządzanie tekstem. Zależnie od wybranego formatu można więc zdecydować, czy aplikacja ma zachowywać oryginalne formatowanie czy też nie, czy ma pokazywać wypowiadane słowo i linię. Możemy ustawiać styl wyróżnienia
(w tekście lub na marginesie), szybkość przewijania tekstu (wolne lub o całą stronę), a także widoczność linii: wszystkie, pięć, trzy lub jedna. Ustawimy również rodzaj czcionki i jej wielkość, odstępy między znakami i wierszami, a wreszcie marginesy strony i szatę kolorystyczną tekstu.

W oknie tekstu możemy zaznaczać jego fragmenty, a zaznaczenia te lub cały tekst możemy kopiować do schowka, eksportować do wielu programów, zależnie od tego, jakie są zainstalowane w urządzeniu, i udostępniać w wiadomościach, wiadomościach e-mail, na Twitterze i Facebooku.

Fragmenty tekstu możemy edytować (długość tekstu do 5000 znaków). Możemy je także tłumaczyć za pomocą tłumacza Google (funkcja ta jest dodatkowo płatna).

W oknie lektury tekstu mamy do dyspozycji wyszukiwanie ciągu znaków. Program utworzy listę fragmentów spełniających zadane kryteria. Możemy przechodzić bezpośrednio do tych fragmentów
i podjąć lekturę, rozpoczynając od wyszukanego miejsca w tekście.

Organizowanie plików

Zabierając się do lektury większej ilości krótkich tekstów, możemy ułożyć z nich playlistę do ciągłego odtwarzania, bez konieczności ręcznego przechodzenia do kolejnego dokumentu. Można oczywiście przeskakiwać do następnego/poprzedniego pliku, nie kończąc lektury bieżącego.

Nasze dokumenty możemy także posegregować w dowolnie tworzonych przez siebie folderach.

Istnieje kilka możliwości sortowania plików: wg daty dodania, wg tytułu, wg autora i wg rozmiaru.

Wrażenia

Do czasu nabycia VoiceDreamReadera do czytania książek używałem przede wszystkim programu iBooks, a czasem także Kindle. Każdy z nich miał swoje zalety, ale VDR ma ich znacznie więcej niż oba wymienione programy razem wzięte. Wielość obsługiwanych formatów i źródeł, obfitość języków
i głosów, funkcje nawigacyjne i możliwość korzystania z aplikacji w drodze, z zablokowanym ekranem, prostota dodawania plików (np. przez DropBox lub Google Drive – to tylko niektóre atuty VoiceDreamReadera.

Aplikacja może być przydatna zarówno do prostego czytania książek, jak i do pracy i nauki, np. do gromadzenia materiałów (funkcje zaznaczania i kopiowania, eksportowania i udostępniania tekstu). Zdecydowanie jest warta swojej ceny.

 

Robert Hetzyg

 

Napisz odpowiedź