Spotify i czytniki ekranu

Spotify umożliwia odtwarzanie muzyki za darmo z reklamami i ograniczoną nawigacją po utworach, oraz za 19,99 zł – abonament Spotify Premium, w wyniku którego możemy odtwarzać muzykę w wyższej jakości, pobierać ją do pamięci urządzenia, a do tego synchronizować i mieć do niej dostęp, zarówno na komputerze, jak i naszym tablecie oraz smartphonie. To ostatnie jest cechą wspólną wszystkich omawianych rozwiązań. Spotify ma jednak coś, co może przyciągnąć do niego większą liczbę użytkowników. Spotify Family to możliwość zaproszenia kilku członków rodziny (wcześniej muszą mieć swoje konta Spotify Premium). Dzięki temu, opłata za każdego zaproszonego użytkownika będzie mniejsza o 50%. I w chwili pisania tego artykułu (wiosna 2015) wynosi:

  • dla dwóch użytkowników – 29,99 zł (1 konto główne, 1 członek rodziny)
  • dla trzech użytkowników – 39,99 zł (1 konto główne, 2 członków rodziny)
  • dla czterech użytkowników – 49,99 zł (1 konto główne, 3 członków rodziny)
  • dla pięciu użytkowników – 59,99 zł (1 konto główne, 4 członków rodziny)

Spotify na PC

Od niedawna ze Spotify możemy korzystać również w systemie Windows, i to nie tylko z poziomu przeglądarki i webowego odtwarzacza, choć i to jest możliwe, a z desktopowej aplikacji. Kiedyś było to już możliwe (stara wersja oficjalnego klienta Spotify i skrypty do JAWSA), potem były problemy z dostępnością, aż jesienią ubiegłego roku, Twórcy Spotify zaprezentowali, nową wersję swojej aplikacji, która okazała się być dostępna dla czytników ekranu. Można ją pobrać bezpośrednio ze Spotify. Działa ona trochę tak, jak nowe aplikacje ModernUI obecne w Windows 8, albo jak znana użytkownikom starszych Windowsów, Strona Windows Update. Interfejs Spotify bardzo przypomina stronę internetową. Możemy więc nawigować klawiszem Tab i strzałkami i równocześnie mamy do dyspozycji wszystkie klawisze umożliwiające nawigację po stronie WWW, jakie oferuje nam nasz screenreader. Co ciekawe, podczas korzystania z klawiszy dostępowych etykiety przycisków będą odczytywane prawidłowo. Nie będzie to jednak możliwe, gdy zechcemy spróbować nawigacj iza pomocą klawiszy kursora.

Inną, jednakże dostępną tylko dla posiadaczy kont premium, możliwość skorzystania z zasobów Spotify, oferuje program Blindspot. Jest to opensourcowy klient Spotify, działający w systemie Windows w oparciu o filozofię obsługi, znaną z programów do obsługi Twittera, w rodzaju Quitter/TheQube, czyli działających w oparciu o skróty klawiszowe, a nie interfejs okienkowy. W chwili pisania tego artykułu aplikacja dostępna jest w językach: angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i szwedzkim. Domyślnie działa w oparciu o skróty klawiszowe Alt-Shift-inne klawisze. Nie będę zagłębiał się w tym momencie w szczegółową obsługę programu. Najistotniejsze skróty klawiszowe to:

  • Alt-Shift-strzałki – nawigacja po elementach oraz po buforach, czyli określonych plalistach, listach wyszukiwania itp.
  • Alt-Shift-Enter – rozpocznij/wstrzymaj odtwarzanie
  • Alt-Shift-d – zamknij otwarty bufor (np. playlistę)
  • Alt-Shift-F4 – zamknij program.

Blindspot rozwija się powoli, jednak widać pewne postępy, jeśli chodzi o rozwój jego możliwości. Trudno powiedzieć, żeby było to przewidywalne rozwiązanie. Jego wcześniejsze wersje mocno obciążały procesor. Teraz ma być lepiej, ale najnowsza wersja, dostępna na stronie projektu, niestety nie chce mi działać. Poniżej bezpośredni link do programu blindspot oraz do jego najnowszej wersji Beta (2.2), dostępnej w chwili pisania tego tekstu.

Spotify na urządzeniach mobilnych

Aplikacja Spotify dla systemu IOS jest dobrze dostępna. Jedynym, nieco uciążliwym problemem może być nie zawsze stabilny, szczególnie podczas przeglądania wyników wyszukiwania, focus. Spotify na IOS wyróżnia się zdecydowanie pozytywnie na tle innych programów tego typu. Jako jedyny, ma od pewnego czasu dobrze opisane etykiety w menu programu i w samym odtwarzaczu. Poza tym wspiera systemowy gest przejścia do poprzedniego ekranu. Podczas nawigacji klawiaturą, możemy korzystając z klawiszy multimedialnych, nie tylko przewijać utwory, ale również przewijać zawartość w obrębie pojedynczego utworu, na co inne aplikacje nie pozwalają, albo po prostu nie jest to dostępne przy pomocy VoiceOver.

Gorzej przedstawia się dostępność Spotify dla Androida. Aplikacja posiada dużo niezaetykietowanych przycisków, tak więc trzeba dowiedzieć się, albo eksperymentalnie sprawdzić, jakie jest ich przeznaczenie, a najlepiej potem je samemu zaetykietować.

 

 

Tekst jest fragmentem artykułu, przekazanego do druku Redakcji kwartalnika Tyfloświat. Artykuł dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska,

 

 

 

Napisz odpowiedź