Orion – pierwsze wrażenia

Dzięki uprzejmości firmy E.C.E., mogę testować odtwarzacz książek Orion. To niewielkie chińskie urządzenie jest obecne na polskim rynku od niespełna dwóch miesięcy. Więcej o jego specyfikacji pisałem w tej wiadomości. Poniżej kilka przemyśleń na gorąco:

  1. Orion jest bardzo mały, trochę przypomina mi Milestone, ale jest od niego na szczęście większy i lepiej wykonany.
  2. Orion to bardzo stabilny i szybki odtwarzacz. Komunikaty generowane przez mowę syntetyczną, przy naciskaniu klawiszy, są wypowiadane szybko. Po raz pierwszy synteza prawie nadąża za przesuwaniem tekstu, zarówno w Menu, jak i w samym książkach.
  3. Książki audio i e-booki (w tym PDF i E-Pub) otwierają się bardzo szybko, jeszcze szybciej, niż pozwalał na to PlexTalk Linio.
  4. Głośnik urządzenia, choć umieszczony na spodzie, gra czysto głośno i nawet dosyć basowo, jak na tak mały Player.
  5. Dostęp do zakładek z każdego miejsca, Jest bardzo szybki, i co ważne efektywny. Bardzo prosto możemy zawężać rodzaj zakładki (książki audio, muzyka, Dokumenty) i dalej wybierać spośród określonych książek. Podobnie została rozwiązana Historia odtwarzania.
  6. Cztery polskie głosy Ivona do wyboru w urządzeniu. Trochę mnie zaskoczyły, nie mogę się do nich przyzwyczaić. Czyżby praca z IOS i głosem Zosia niższej jakości zrobiła swoje. już głosy Ivona mi tak nie imponują.
  7. Na tę chwilę bez dwóch zdań to najlepszy specjalistyczny odtwarzacz na rynku.

 

Szczegółowy test odtwarzacza książek Orion ukaże się za czas jakiś na łamach Portalu Tyfloświat oraz serwisu Tyflopodcast.

 

Napisz odpowiedź