Muzyczne Serwisy Streamingowe. Wprowadzenie

Kilka lat temu, na dobre zaistniały w Internecie serwisy umożliwiające odsłuchiwanie ulubionej muzyki, w zamian za reklamy, albo niewielki abonament. W Polsce usłyszeliśmy o nich wpierw od operatorów komórkowych, którzy promować je zaczęli jako swoisty mający uatrakcyjnić ofertę a za razem spopularyzować mobilny dostęp do Internetu oraz korzystanie ze smartphonów, bonus. Słuchanie muzyki nie powoduje naliczania opłat za transmisję danych! Jeśli mamy pakiet internetowy, nie będzie on pomniejszany podczas słuchania muzyki.

I tak na świecie: Orange żyje w dobrej komitywie z francuskim Deezerem, T-Mobile ze szwedzkim Spotify, zaś Play z duńskim WiMP. U nas jest tak samo, za wyjątkiem T-Mobile, które nie dogadało się ze Spotify i zaoferowało swoim abonentom dostęp do WiMP. Początkowo to właśnie Orange, promowało u nas najbardziej serwis Deezer, potem Play zaczął reklamować WiMP, na końcu doszła oferta T-Mobile. Piszę to wszystko dosyć ogólnie i nie zamierzam skupiać się na rzetelnej i dogłębnej analizie ofert łączonych: abonament wraz z tańszym, albo darmowym dostępem do serwisu muzycznego. To temat na osobny artykuł.

Na początku usługi muzycznych serwisów streamingowych oferowały bardziej restrykcyjne sposoby użytkowania Muzyki. Dziś jest już lepiej, gdyż każdy z serwisów oferuje okres testowy, w którym możemy cieszyć się przez tydzień, albo trochę dłużej, wszystkimi możliwościami, jakie oferuje nam określona usługa. Do tego trzeba dodać promocje na tańszy dostęp do danego serwisu przez jakiś czas, promocje dla większej liczby urządzeń, albo powiązanych użytkowników, czy możliwość przetestowania serwisu, dołączaną jako bonus do innych usług.

Serwisy do strumieniowego odsłuchiwania muzyki najczęściej pozwalają na:

  • utworzenie Konta Użytkownika w oparciu o e-mail albo o konto FaceBook
  • dostęp do Serwisu na wszystkich popularnych platformach mobilnych (IOS, Android, Windows Phone), z aplikacji (Windows, Mac OS, Linux) i z poziomu strony internetowej poprzez przeglądarkę
  • możliwość darmowego korzystania z Serwisu, jednakże o ograniczonej funkcjonalności (reklamy, niepełna nawigacja, ograniczona możliwość przeskakiwania utworów, czasem brak możliwości zapisywania Płyt w swoim Profilu)
  • odblokowanie pozostałych możliwości Serwisu po opłaceniu abonamentu
  • wyszukiwanie, odtwarzanie i zapisywanie znalezionej muzyki w naszym profilu,
  • zapisanie określonych utworów, płyt, albo list odtwarzania w naszym telefonie, albo tablecie (dostęp of-line tylko z poziomu konkretnego konta i konkretnej aplikacji)
  • przeglądanie i odtwarzanie biblioteki-kolekcji muzycznej, według Wykonawców, Utworów, Albumów i List odtwarzania (playlist)
  • funkcje społecznościowe: udostępnianie innym użytkownikom określonego Albumu, albo playlisty, informację na FaceBooku, Twitterze itp., o tym czego słuchamy
  • scrobbling do Last.fm
  • możliwość odtwarzania losowego
  • dostęp do tzw. Radia, czyli nagrań dobieranych losowo przez usługodawcę w oparciu o odtwarzaną muzykę
  • rekomendacje od Twórców serwisu: Playlisty tygodnia, na określone okazje, promujące wydarzenia muzyczne itp.

Przytoczone tu serwisy różnią się w nieznacznym stopniu. Konkurują ze sobą, ale tak naprawdę nie wiele się od siebie różnią. Deezer istnieje w największej liczbie krajów, o Spotify jest najgłośniej, jest w Polsce najbardziej znany, a redakcja WiMP dba o plallisty tematyczne i biogramy Artystów. Do tego WiMP pozwala na wyświetlanie teledysków i pozycjonuje się na serwis, który, nie wiem czy wszędzie lokalnie, ale w naszym kraju, posiadać ma więcej polskiej muzyki, niż konkurenci.

A jak z dostępnością Serwisów dla czytników ekranu? Ogólnie nie najgorzej, choć mogłoby być znacznie lepiej. Wszystkie Serwisy są jakoś dostępne poprzez stronę internetową i osadzony na niej Odtwarzacz, chociaż trudno powiedzieć, żeby taka praca należała do wygodnych i efektywnych. Zważać trzeba na dynamiczne odświeżanie się strony, elementy klikalne itp. Generalnie, im nowszy screenreader, tym lepiej. I oczywiście bez Flasha się nie obejdzie. Ponadto serwis Spotify, jako jedyny, posiada od nie tak dawna, aplikację dostępną dla czytników ekranu. Choć trzeba powiedzieć, że korzystanie z niej nie należy do komfortowych z punktu widzenia dostępności. Ponad to Playlisty Spotify możemy odtwarzać jeszcze innym zewnętrznym programem, który nazywa się Blindspot. Więcej w rozdziale o Spotify.

Na urządzeniach mobilnych jest różnie, w zależności od systemu operacyjnego. Dla IOS, najbardziej dostępny jest program Spotify, zaś dla Androida WiMP (obecnie Tidal). Nie sprawdzałem dogłębnie Deezera oraz RDio, ale wstępne testy nie przykuły mojej uwagi, na tyle by przyglądać się dalej tym programom.

Ponieważ, jak już wcześniej napisałem, u nas największą popularność zdobył serwis Spotify, napiszę więcej na jego temat.

 

 

 

Tekst jest fragmentem artykułu, przekazanego do druku Redakcji kwartalnika Tyfloświat. Artykuł dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska,

 

 

Napisz odpowiedź